Jest bezpiecznie – 21qubjogjiioykqxloxsscjiq

Było mroźne grudniowe popołudnie w przeddzień Mikołajek. Maciek umówił się z Ulką, że zajrzy do niej około szesnastej. Wtedy mogło nie być jeszcze jej starych w domu. Zanim ojciec wróciłby z Żerania, a matka z biura, zdążyłaby się wyszykować. Kiedy wszedł do mieszkania, stawiała włosy na cukier, dolewając z blaszanego czajnika wodę do miski. – […]