W Budapeszcie, język – Rafał Różewicz, wiersze

To, to Lubię swoje błędy językowe, lubię w sobie to, że nie jestem specjalnie wykształcony. Jeden z niewielu w morzu wielu. Przynajmniej mogę powiedzieć, że coś osiągnąłem ponad swoje możliwości, ponad wszelką wątpliwość. Inaczej niż ci, którzy mieli możliwości i z nich skwapliwie skorzystali. Krótkie są ich biogramy. W Budapeszcie, język Nie mogłem połączyć egzotycznego […]
Patrząc w zakurzone lustra – Rafał Kwiatkowski

trzy kolumny morowe cztery pola zarazy zgodnie z tradycją i wierzeniami chronią przed epidemią jak więcej mszy na dobę i rewolucja ksiądz daje do ręki nie w usta znak zagłady na czole homo oeconomicus położyły media wstaję zamknięty świat między polami żywej duszy W obrębie zgody należącej do stałego porządku rzeczy, nikt nie dopuszcza […]
Wołanie o teksty i prace wizualne | OPEN CALL

Open call ::: Otwarta PROwincja dla Czytelników i Czytelniczek >>> Ślijcie do nas teksty krytyczne, literackie, poezję, prozę, hiperteksty, reportaże, recenzje, eseje, felietony. Cykle fotograficzne, ilustracje, komiksy >>> redakcja[at]prowincja.pro [miewamy problemy z naszą skrzynką emailową, gdybyśmy nie odpisywały – skontaktuj się z nami proszę przez fejsbuka :)] Zapraszamy na manowce! Zasady są takie: – utwory nie […]
Nie możemy oczekiwać cudu – Natalia Aleksandra Komarow

W sierpniu 2017 otrzymałam w prezencie stary, niezapisany notatnik, który należał kiedyś do Andrzeja Wajdy. Taka historia zobowiązuje. Postanowiłam zapisać go moimi wierszami, ale trochę mnie poniosło i zaczęłam doklejać, dorysowywać, dokolorowywać i dokropkowywać na złoto. //20.03.2018// //06.03.2018// //27.02.2018// //20.02.2018// //13.02.2018// //6.02.2018// Natalia Aleksandra Komarow – poetka, pisarka, czasem artystka wizualna, a […]
Rudka Zydel – poezja

JAK SIĘ PRZYPODOBAĆ KOBIECIE Na początku wcale nie trzeba wiele. Wystarczy wyciągnąć jej sanki z powrotem na górę, pomóc odzyskać piłkę z rąk lokalnej rodziny wielodzietnej. Plus pińcet do lansu, jeśli siedząc na oparciu ławki nie syfisz słonecznikiem na chodnik, tylko wypluwasz łupiny w dłoń. Wygrałeś, jeśli mieszkacie w wysokim bloku, a Ty masz klucz […]
Damian Dawid Nowak – wiersze

Najebany w pekape może w tym przedziale nie działa wifi może to przyczyną najebania może po prostu lata lecą a my się nie zmieniamy i nieważne jak bardzo Europa Zachód czy inna kultura my zawsze będziemy sobą autentyczni prawdziwi i w chuj smutni naszą stałością w uczuciach bo uczucia te szare jak bloki przywiązanie do […]
Renata Blicharz „Czarownica w sypialni. Wiersze miłosne i inne”

Gdybym Nie pociągają mnie niebieskie łąki Tutaj mam trawy dojrzewające późnym latem turzyce wszelakie wiechliny zwyczajne a rajgras – wyniosły Na nic mi anielskie chóry Tutaj mam Pink Floydów Wielki spektakl na niebie i Agnus Dei od Mozarta po Preisnera Niepotrzebne mi złociste skrzydła Mam tu poezję na wieczory i litanię do […]
Sylwester Gołąb – wiersze III

Bartosz nie zna swego miejsca w szeregu szukanie idealnej poezji przypisanej do idealnego poety martwego bądź śpiącego na klatce jest jak jesienne zbieranie zgniłych liści doszczętne obsesyjne ogólnoświatowe to Bartosz wie wie że chwilowa refleksja nie ma nic wspólnego z rzeczywistością minus dwadzieścia ślizgiem po nagrody publikacje pieniądze a ty? o Bartoszu […]
Dorota Pawliczak – wiersze II

SCENO OPIS strzepuję sen odchodzi jak grube płaty łupieżu jest to nadal przyjemne obrzydliwe senniwo jeszcze działa uciekam na motorze nasze cienie widać na ścianie drzew wszędzie bokeh duże światło jest rozpoznaję w nim przystojnego mordercę wczepiona pędzę przez niby znane niegroźne ścieżki igliwie wyjmuję z pośladków zabił przed chwilą gospodarza podpaliliśmy jego obóz i […]
Sylwester Gołąb – poezja II

Krystyna Loska Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy zobaczyłem styczniowe słońce zadrżała bolesławiecka zastawa Krystyna Loska marznie tej zimy spadł śnieg kot nazywa się Kac nie pamiętam kiedy po raz pierwszy zobaczyłem majowe słońce Krystyna Loska mówi na całym tym świecie nie ma piękniejszego widoku od firanki wydostającej się na […]
Dorota Pawliczak – poezja I

NASTOLAT pół głowy b2b jedna trzecia mi tu mi tu pisać chce być czasem lub nie wiem którą godziną poranne są za szybkie te nocne zbyt słodkie inbox pełny bak wrażeń oddaję skórą więcej się przytulam do innych całuję ugotowałam babci rosół to najbardziej pokoleniowa rzecz w tym wieku jaką […]
Sylwester Gołąb – poezja I

Skandynawski kryminał Norwedzy podobno kochają kryminały ze względu na swoją wrodzoną delikatność nasi lądem powietrzem wodą przemycają im trochę bajeczek legalnie można do dwóch litrów w limicie wagowym postanawiam będę łowił ryby do momentu aż wszystkie wyłowię lub do momentu w którym ławice zgodnie uznają że nie ma właściwie o co się ze […]