Piękne dwudziestoletnie – Ahsan Ridha Hassan

A szóstego dnia powrócił do świata żywych… Tym wstępem mógłbym opisać dzisiejszą sobotę. I poprzednią. I jeszcze kolejną. To wyznanie w zasadzie mogłoby rozpoczynać każdą sobotę mojego życia odkąd skończyłem trzynaście lat i odkryłem uroki „Przysmaku sołtysa”. Zapewne mogłoby zaznaczyć większość sobót mojego dalszego życia, aż dojdziemy do momentu: A szóstego dnia powrócił do świata […]

Sposób na Alcybiadesa – Ahsan Ridha Hassan

Sobota jak sobota, obudziłem się nawet wyspany. U siebie. Sam (nie licząc Schrödingera). Wydawało mi się nawet, że poranek jest rześki, a świat piękny. Do chwili, kiedy sprawdzałem kieszenie spodni i wyjąłem portfel. Był pusty. Oczywiście zazwyczaj w sobotnie poranki mój portfel nie należy do najgrubszych. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że jest po magicznej diecie […]

Ptaki – Ahsan Ridha Hassan

Kac. Potworny, rozsadzający głowę krasnal próbuje przekopać się przez czaszkę i wypełznąć na powierzchnię. Ratuję się dwoma pastylkami Apapu – to powinno uspokoić karła. Tymczasem obowiązek wzywa, trzeba usiąść do klawiatury i opisać wczorajsze. Parzę kawę – normalna polska fusiasta, zalewam rosołek od Knorra i siadam do kompa. Zacznę klasycznie: to było tak… * … Pawełek postanowił popełnić […]

Starsza pani musi odejść – Ahsan Ridha Hassan

Kac. Standardowo, jak co sobotę. Ale wraz z występem stepowania kompanii karnej pod kopułą mojej czaszki, na twarzy pojawia się uśmiech. Nie jest to uśmiech szaleńca, który czerpie nieopisaną przyjemność z tępego ucisku mózgu (szczególnie, że skończyły mi się środki przeciwbólowe, a apteka jest zbyt daleko). Uśmiech powoduje wspomnienie wczorajszego wieczoru. I pewnej starszej pani, która wplątując się w […]

Szczęki – Ahsan Ridha Hassan

Obudziłem się dzisiaj w doskonałym humorze. Mimo okropieństw sobotniego poranka, a raczej już przedpołudnia. Wszystko było na swoim miejscu. Kac robił odwierty w okolicach szyszynki, w żołądku szalał sztorm, całe ciało przypominało obolałą harmonię – lądując nie trafiłem w łóżko, a – bądźmy trochę niepoprawni politycznie – w brzozę mojej kanapy, która to jest dwa razy krótsza ode mnie, […]

Cześć! Wiesz, że działamy non-profit?

Każda złotówka pomaga nam publikować częściej

WSPIERAM!