Najbardziej mi żal… – Sabina Drąg

Kiedy emocje ucichną i opadnie kurz z dyskusyjnych pól bitewnych, zamkną się drzwi galerii i wreszcie zacznie świtać po długiej nocy kultury przychodzi czas na refleksję. Kwaśną. Gorzką. Mdłą niekiedy. Bo… Wydawało się, że znieśliśmy już granicę między tym co wysokie i niskie, że zasypaliśmy okopy i spaliliśmy kastowe zasieki; że wreszcie dostrzegliśmy wartość codziennych […]